Komentarze giełdowe Jacka Borawskiego, analityka Domu Maklerskiego Banku BPS
Jacek Borawski
RSS


Kategorie: Wszystkie | Komentarze
RSS
poniedziałek, 28 maja 2012

wsp.k.pl  +0,18/-5.64 (nowa wersja zmieniająca znak w przypadku nierównowagi podażowej)

wsp.k.usa - (+0.48/-2.10)

PLbullish sms/mms 21/43

09:23, borawski.jacek
Link Komentarze (3) »
piątek, 25 maja 2012

w20 (2) – LWB, SNS

m40 (5) – ATT, CIE, EUR, IDM, ZAP

s80 (10) - ALC, APT, BPH, FER, FMF, GNT, GRJ, KZS, LTX, SNK

inne (3) - CNG, PRT, RLP

11:48, borawski.jacek
Link Komentarze (1) »
środa, 23 maja 2012

Zainspirowany jednym z moich ulubionych artykułów w 2011 r. a linkowanym tu wcześniej

http://www.astrobiznes.pl/a/blog/10-grzechow-komentatorow-gieldowych/0

Pragnę opisać aktualną sytuację techniczną panującą na indeksie Wig20

         W ostatnim okresie indeks Wig20 spadał będąc w trendzie spadkowym. Z analizy dobitnie wynika, że może spadać dalej, np. do 2012 pkt, choć możliwym jest 1941 pkt. a nawet 1917 pkt. Nie należy wykluczać nawet 1846 pkt. lub niżej. Z uwagi na wyprzedane oscylatory nie wolno wykluczyć jednocześnie korekty. Wówczas ruch w górę może dotrzeć do 2150 pkt. a nawet przedłużyć się do 2197 pkt., choć nie można wykluczyć 2254 pkt. a nawet 2378 pkt. lub wyżej. Pokonanie 2016 pkt. dołem powinno przynieść dalsze spadki (co najmniej o 1 pkt, bynajmniej nie procentowy). Wskaźnik MACD już długi czas przebywa w strefie wartości ujemnych. To może zwiastować korektę (ale nie musi, tylko może). Natomiast klasyczne średnie 15 i 45 są tak mocno rozchylone że z jednej strony siła trendu jest określona i nie podlega dyskusji, ale tak duże ich rozchylenie sugeruje możliwe nadejście korygującego ruchu wzrostowego. W historii indeksu Wig20 na 5 razy, 4 z nich trend był kontynuowany, ale przecież ten jeden raz pokazuje, że i teraz taka sytuacja może nastąpić. Tak czy inaczej, warto być na to również przygotowanym.

          Jeśli indeks Wig20 wybije 2116 pkt. będą wzrosty, a jak duże ? Tego nie wie nikt, nawet sam sławny Warren Buffett tego nie wie. Przebicie w dół 2012 pkt. (dziwna zbieżność z obecnym rokiem) zasugeruje spadki, niestety niewiadomego pochodzenia. Celowo używam słowa „może” bo w życiu wszystko jest możliwe, a na giełdzie, gdzie inwestorzy zachowują się jak barany idące na rzeź szczególnie.

          Choć napięta sytuacja w krajach takich jak Grecja Hiszpania i Portugalia Niemcy i USA nie wskazuje na powrót optymizmu to jednak prawdopodobna poprawa na tamtejszych parkietach powinna przynieść również poprawę u nas. Choć bywały czasy, że pomimo wzrostów na świecie, u nas ich nie było. Z tym trzeba się jednak liczyć. Bo dopóki nie jest dobrze, to jest niedobrze, acz kiedy się poprawi, to może być lepiej.

          Klimat inwestycyjny obecnie sprzyja niedźwiedziom, ale byki próbują wytoczyć swoje argumenty, co oznaczałoby w konsekwencji zmianę tendencji. Oczywiście, o ile byki będą silniejsze, bo jak będą słabsze to do zmiany tendencji nie dojdzie. Na razie więc krótkoterminowy sentyment pozostaje mieszano-spadkowy, a rynek jest zmienny. Niezmienny jest tylko James Bioton 007.

          W następnym tygodniu rynek powinien spadać, chyba, że przeszkodzi mu siła oddziaływania rynku amerykańskiego. Rynki (czytaj ludzie) są obecnie tak rozemocjonowane, że jakikolwiek ruch, gdziekolwiek, dokądkolwiek nikogo nie zdziwi. Bez względu na okoliczności z pewnością należy zachować czujność i to ekstremalnie podniesioną.

             Jeśli tyczy się cykli miesięcznych i statystyki, maj przynosi spadki, choć znane są lata gdy maj obfitował we wzrosty, a zatem wskazanie na spadki, pod warunkiem że rynek zachowa się statystycznie. Także jeśli się nie zachowa statystycznie (czytaj mniej prawdopodobnie) czekają nas wzrosty. Mimo wszystko warto pamiętać znaną giełdową maksymę „Sprzedaj w maju - będziesz w raju”.

             Gracze inwestujący na zwyżkę i posługujący się krótkoterminową strategią inwestycyjną powinni liczyć na zyski, pod warunkiem, że kupią w okolicach dołka. Oczywiście w piątek rynek narysował białą świecę co oznacza możliwe wzrosty, ale nie należy zapominać, że trend jest spadkowy, a to oznacza możliwe spadki. W tak pokrętnej konfiguracji majowej zresztą nie mylić z kalendarzem Majów niewątpliwie czeka nas prawdziwy maj-stersztyk.

                Jeśli rynek w następnym czasie poszedłby nie w tą stronę, którą nakreśliłem w tej analizie (co jest niemożliwe, bowiem obstawiłem wszystkie możliwości) to będzie znaczyć, że to rynek się pomylił, a nie ja, bo przecież rynek czasem też nie porusza się tam, gdzie by chciał.

Reasumując spodziewam się na indeksie Wig20 spadku do 1500 pkt. i daję na to 50% prawdopodobieństwa, choć nie wykluczam wzrostu do 2900 pkt.

 

To pisałem ja Jarząbek Wacław trener 2 klasy. Niech żyje nam giełda 100 lat.

A ode mnie : W analizie technicznej pewne jest tylko, że wykres pójdzie w prawo. Cała reszta to prawdopodobieństwo.

Wykorzystane nazwiska i nazwy krajów powstały w wyobraźni autora i nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości.

12:19, borawski.jacek
Link Komentarze (12) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5